Jak oszczędzać na  wydatkach na wątpliwej jakości informatyków - pozycjononerów,
a samemu zyskać dobrą pozycję w Google,
zaufanie i zdecydowanych klientów

 Wszystko zaczęło się od maila Kai:

 Witaj Aniu
 

tak przeglądam cały czas co mi fajnego wysyłasz :) i myślę sobie czy płacisz jakiejś firmie za pozycjonowanie Twojej stronki ?

No to odpowiedziałam:

A, nie, nie płacę. Kiedyś to robiłam, ale ja sama lepsza jestem :-) I to wcale nie dlatego, że sie na tym znam, bo sie nie znam. To teksty mi pozycjonują.
Jak będziesz też chciała je zastosować na swojej stronię, to dam Ci przepis.

Kaja chciała:

hehe brawo !:) i o to chodzi....
tak... wiesz bo mi firma zakrzyczała strszną cene za pozycjonowanie.. a teraz jest ciezko z kasa bo martwy sezon i opłaty, konkurencja mi szaleje:(  jest na 1 stronach, mojej firmy w ogole nie widać i boję sie ze klienci mnie w ogóle nie zobaczą a co za tym idzie nie bede miała zamówien.... nie wspominając o długach

właśnie wiem bo ja Cię od razu znalazłam:) i tak sobie myślalam..... czyja to zasługa :)

Rozmawiałam z informatykiem i powiedział że pozycjonowanie to ślepe strzały. Pozycjonerzy sami nie wiedza o co chodzi google.... i sami nie maja pewnosci czy robią to dobrze :)


 jakbyś mi mogła podrzucić ze 2 wskazówki jak to robisz byłabym wdzieczna :)

 No to odpowiedziałam...

I tak powstał ten podręcznik.

  Firmę w internecie prowadzę z przerwami od 1998 roku, ale dopiero z czasem zdobyłam uporządkowaną wiedzę na temat tego, co działa i co nie działa na pozyskanie klienta. Po prostu każde nowe narzędzie trzeba trochę poużywać, by wyczuć, do czego ono się dobrze nadaje, a do czego mniej. I wyszło mi, że najłatwiej i najtaniej, a na dodatek najbardziej ekonomicznie (bo oszczędzasz energię własną i nie robisz tego samego po raz siedemset sześdziesiąty piąty) jest... pisanie tekstów!

Klienci w internecie albo Cię znajdą, albo nie. Ty oczywiście chcesz być na pierwszym miejscu w Google, jeśli Twoi klienci wpisza słowo.... (tu wstaw swoje), ale Twoja konkurencja też nie śpi. Na dodatek, jesli nawet jesteś na pierwszej stronie, to klient może do Ciebie wejść.. i zaraz wyjść, nie znajdując na niej nic ciekawego.

 

Dzieki mojemu sposobowi pisania tekstów zyskasz nie tylko odwiedziny,
ale także klientów PRZEKONANYCH, że warto z Twoich usług skorzystać.

 

Najpierw chcę pokazać, jak moje rady działąją i na dowód przedstawię Ci statystyki odwiedzalności jednej z moich stron:

Widać na nim, jak systematycznie zwieksza się oglądalność strony – od 0 do około 6000 miesięcznie.  Każdy skok od poziomu A do D to efekt zastosowania jakiejś sztuczki związanej     z pisaniem tekstów. I powiem Ci, jak łatwo możesz to zrobić samodzielnie.

 

To wszystko bez żadnego pozycjonowania kupionego od firm pozycjonujących.

 

Kilka razy dałam się naciąć na taką usługę i zawsze czułam się zawiedziona, bo... efekty były, ale takie sobie. W porównaniu do powyższego wykresu to tak, jakby na miesiąc na stronę wchodziło 100 osób. I ja za taki efekt mam płacić?!

 

 Moja metoda będzie wymagać od Ciebie
systematyczności i pisania tekstu
– okolo jednego na tydzień.

 

Jeśli pisać tekstów nie lubisz, też jest na to metoda – nagrywasz to, co mówisz (wykorzystujesz ten sam patent co przy pisaniu, więc zapisując się dowiesz sie, jak to robić)  i przepisujesz jako tekst. Tekst niestety musi być bezwzględnie, a taki zapis mowy potocznej jest nawet lepszy. Nagranie MP3 z możesz umieścić dodatkowo.

 

Mój przepis składa się z teorii – zaraz ją poznasz – i praktyki, dostepnej tylko dla czytelników podręcznika. Nie wystarczy pisanie byle jakich tekstów. Trzeba to robić w określony sposób.

 

Teoria własnoręcznie sprawdzona:

 

1. Google lubi tekst. Nie wiem, jak to jest zrobione, ale widzę, jak podnosi mi się oglądalność strony z każdym razem, kiedy wprowadzam jakieś nowe usprawnienie dotyczace pisania tekstu. Stąd popularność blogów z tekstami  na firmowych stronach internetowych. Wszystkie sposoby pokażę i opiszę.

 

2. Google przywiązuje się do tematycznych  i systematycznie pisanych artykułów. Jeśli na Twojej stronie będą się systematycznie pojawiać, to google będzie ją systematycznie odwiedzać  i indeksować Twoje teksty. Wg mnie robi to dość szybko – nawet codziennie, co oznacza, że z czasem będzie tak, że dziś napiszesz tekst i od dziś będzie on pracował na Twoją korzyść.

 

3. W internecie wszystko zostaje. Także Twoje teksty, dostępne dla obecnych i przysżłych klientów. Czemu nie wykorzystać sytuacji, by klienci znajdowali teksty dla nich ciekawe i na dodatek budujące Twoją pozycję jako eksperta?  

 

Twoja strona   naprawdę może być na pierwszej stronie w Google.

 

Kupując

Podręcznik
Pozycjonowania Strony Za Pomocą Artykułów

dowiesz się:

1

 Jak pisać teksty?

2

 Jaki tytuł jest najlepszy?
3 Jaki długi ma byc artykuł?

4

 Co ma zawierać?

5

 Jak często pisać?

6

 Jak się zmobilizować do pisania?

7

 Czy da się te teksty jeszcze jakoś wykorzystać?

8

 Jakie jeszcze sztuczki poza tekstem można zastosować?

 

Zobaczysz, że Twoje artykuły ściągną ci na głowę lawinę klientów, tak że przygotuj się!

Gwarantuję, że jeśli dobrze zastosujesz moje wskazówki, będziesz obserwować systematyczny wzrost odwiedzin strony i wzrost sprzedaży w Twojej firmie.

 

 

PS. Ile kosztuje Cię pozyskanie nowego klienta?  Możesz zdecydować już teraz na poznanie tajników ściągania ruchu na swoja stronę i zacząć budować swoją stabilną pozycję w Internecie. Czytając podręcznik, dowiesz się, jak to robić małymi krokami i bez płacenia komukolwiek za pozycjonowanie.